2020-11-18 Autor Arshee Wyłączony

Hip hop, a podążanie za trendami

Wstęp

Kultura zwana hip hop dumnie towarzyszy nam już od blisko pięćdziesięciu lat. W ostatnim czasie stała się pionierem popularności, o czym wspominaliśmy już we wpisie – Technika czy przekaz. Dziś na ruszt weźmiemy tę ciemną stronę popularności, która szerzy się nieubłagalnie na rynek ogólnoświatowy. Chodzi oczywiście o…

Podążanie za trendami…

Każdy chce zabłysnąć, to jest poniekąd oczywiste. Niestety w aktualnych czasach coraz więcej raperów idzie na łatwiznę. Pamiętam czasy, jak namiętnie na bieżąco odświeżałem przeglądarkę szukając nowych perełek wśród raperów. Kierowało mną wtedy podejście, które zadawało wciąż pytanie “Czym nowym może się wyróżnić ten artysta”, “Jaką perełkę wniesie on do hip hopu”? I tak też się działo. Arytyści tacy jak Tech N9Ne , czy też Twistid świetnie wpisali się w serca fanów na całym świecie. Jak jednak wygląda to teraz? Coraz częściej artysta chcąc zabłysnąć zaczyna podążać za tym co jest aktualnie modne. Czy brzmi to autentycznie? W żadnym wypadku. W przytoczonym wyżej wpisie wspominałem o tym, by tworzyć przede wszystkim z serducha. Dlaczego serca wielu artystów podpowiadają im, by dążyć za kurą, która złote jaja już dawno zdążyła znieść i zgarnęła już tego największe profity?

Bo w niezależności siłą jest to, że….

No właśnie. Dlaczego w takim razie niezależność, skoro sprzedawanie się bywa zyskowne? Trendy mają jeden bardzo znaczący minus… Mianowicie polega on na tym, że każdy trend z czasem przemija. Możesz świetnie naśladować swojego idola, ale nie zależnie od tego jak dobrze będziesz to robił… nigdy nie będziesz lepszy od oryginału. Ta przypadłość sprawia, że muzyka traci na wartości i jest jak nowoczesne samochody. Z jednej strony piękne i przesycone najnowszymi technologiami, a z drugiej strony kompletnie bez duszy i bez polotu.

Nie za szybko, wszystko naturalnie

Sam osobiście wierzę, że autentyczność i oryginalność nadal mają swoją nieodpartą siłę. Tym w końcu wyróżniał się hip hop. Jako, że nie śledzę już od dłuższego czasu najnowszych dokonań świeżych gwiazdek mam pewność, że nie stawiam podświadomie na sztuczny sukces. W ramach dowodu zapraszam do odsłuchu Miasta Cieni. Myślę, że ten utwór świetnie oddaje moją duszę i fakt kierowania się sercem, które jest silne i w pełni sprawne.

Arshee